<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Poza prawem &#187; Prawo karne</title>
	<atom:link href="http://pozaprawem.wordpress.com/category/prawo-karne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pozaprawem.wordpress.com</link>
	<description>Serwis popularnonaukowy o prawie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Jan 2008 12:58:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='pozaprawem.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/b02fd5cf276797bc6a2be2c1e52d7a56?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Poza prawem &#187; Prawo karne</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://pozaprawem.wordpress.com/osd.xml" title="Poza prawem" />
		<item>
		<title>Co ci zrobię, jak mnie złapiesz, czyli środki ochrony prawnej przed działaniami policji</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/12/16/co-ci-zrobie-jak-mnie-zlapiesz-czyli-srodki-ochrony-prawnej-przed-dzialaniami-policji/</link>
		<comments>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/12/16/co-ci-zrobie-jak-mnie-zlapiesz-czyli-srodki-ochrony-prawnej-przed-dzialaniami-policji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2007 22:28:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peegee2</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo karne]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo policyjne]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność dyscyplinarna]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokurator]]></category>
		<category><![CDATA[zatrzymanie]]></category>
		<category><![CDATA[środki ochrony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pozaprawem.wordpress.com/2007/12/16/co-ci-zrobie-jak-mnie-zlapiesz-czyli-srodki-ochrony-prawnej-przed-dzialaniami-policji/</guid>
		<description><![CDATA[Policjant, jak każdy człowiek, jest omylny. Zdarza mu się źle zinterpretować fakty, przyjąć błędne założenia, bywa też że coś przeoczy. Ma też słabości i bywa że postępuje niezgodnie z prawem, niemoralnie, po prostu źle. Wbrew obiegowemu poglądowi, większość funkcjonariuszy wykonuje swoje obowiązki dobrze i sumiennie, a nadużycia nie są częste. A jednak przed działaniami właściwymi też nieraz trzeba się bronić. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=33&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify">Policjant, jak każdy człowiek, jest omylny. Zdarza mu się źle zinterpretować fakty, przyjąć błędne założenia, bywa też że coś przeoczy. Ma też słabości i bywa że postępuje niezgodnie z prawem, niemoralnie, po prostu źle. Wbrew obiegowemu poglądowi, większość funkcjonariuszy wykonuje swoje obowiązki dobrze i sumiennie, a nadużycia nie są częste. A jednak przed działaniami właściwymi też nieraz trzeba się bronić (co gwarantuje nam choćby zasada domniemania niewinności w procesie karnym). Ustawodawca przewidział sytuacje, w których obywatel może odpowiedzieć na działania zaborczej władzy państwowej w osobie funkcjonariusza policji. Wybrane prawne środki do tego celu służące postaram się omówić poniżej.</p>
<p align="justify"><strong>Prokurator </strong></p>
<p align="justify">        Policja jest służbą właściwą dla prowadzenia postępowania przygotowawczego w zakresie, w jakim określa to ustawa (art. 298 § 1 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970890555&amp;type=3&amp;name=D19970555Lj.pdf" target="_blank">k.p.k.</a>). Postępowanie przygotowawcze jest pierwszą fazą postępowania karnego, podczas której przygotowany zostaje materiał dla fazy kolejnej – sądowej. Rola policji sprowadza się najczęściej do gromadzenia śladów, zabezpieczania dowodów, wstępnego ustalania i wyjaśniania okoliczności zdarzeń i zatrzymywania osób. Może też prowadzić tzw. czynności w niezbędnym zakresie, tam gdzie konieczne jest błyskawiczne działanie (art. 308 k.p.k.). Pieczę nad prawidłowym przebiegiem prowadzonego przez policję postępowania przygotowawczego sprawuje prokuratoror. Wszelkie problemy jakie mogłyby wystąpić w toku czynności policji w tej fazie postępowania, bez wahania zgłaszać możemy prokuraturze. Najlepiej i najszybciej oczywiście prokuraturze właściwej ze względu na miejsce zdarzenia, gdyż to do niej wpływać będą najprawdopodobniej materiały sprawy. Jako szarzy obywatele nie mamy najczęściej wglądu w przebieg sprawy, dopóki nie wejdzie w fazę sądową. Nie jest to jednak istotne, gdyż prokurator nadzorujący ma obowiązek sprawdzić czy i jak jego polecenia i zarządzenia są wykonywane. Może też zażądać wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przez przełożonego danego funkcjonariusza (art. 326 § 4 k.p.k.).</p>
<p align="justify"><strong>Postępowanie przyspieszone</strong></p>
<p align="justify"> Warto pamiętać o wprowadzonym niedawną nowelizacją postępowaniu przyspieszonym (czyli tzw. postępowaniu przed sądami 24-godzinnymi*) . Przesłanki z art. 517b k.p.k. wskazują, kiedy możliwe jest podjęcie takiego postępowania. Mają one charakter przede wszystkim procesowy, ponieważ zależy ono głównie od tego, czy we właściwym czasie zatrzymany zostanie oddany do dyspozycji sądu oraz czy został ujęty na gorącym uczynku. Znajduje się on więc w pewnym zawieszeniu, w atmosferze niepewności, póki nie zostanie złożony wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Dlatego też tym istotniejsze jest, by zatrzymany taki pamiętał o swoich uprawnieniach, a w szczególności iż musi być postawiony do dyspozycji sądu w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Przekroczenie tego czasu oznaczać będzie, iż sprawa będzie musiała być rozpatrzona w trybie zwykłym i zatrzymany może zwracać na to uwagę organom procesowym (prokuratorowi i sądowi). Praktyka wskazuje, że policja nie bierze udziału w nadużyciach dotyczących pozbawienia wolności, ale rozważamy jedynie sytuację hipotetyczną.</p>
<p align="justify"><strong>Niezasadność czynności</strong></p>
<p align="justify"> Bardzo często wątpliwości powstają w przypadkach, w których co prawda funkcjonariusz postąpił w sposób rzetelny, ale sama czynność przez niego podejmowana budzi sprzeciw. Warto wspomnieć  choćby o przypadku czynności przeszukania, o której mowa w art. 219, 220 i dalszych k.p.k. Podejmuje się ją w celu wykrycia lub zatrzymania albo przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej, a także w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują. Na samo postanowienie o przeszukaniu oraz na czynności, każdemu czyje prawa zostały naruszone, przysługuje zażalenie. Stanowi o tym art. 236 k.p.k. Podobnie jest z postanowieniem dotyczącym utrwalania i kontroli rozmów telefonicznych (art. 240 k.p.k.). Ciężko obwiniać funkcjonariuszy za wykonanie czynności na podstawie prawa, choćby była niezasadna. Natomiast szalenie istotnym jest pamiętać, że wszystkie one podlegają kontroli.</p>
<p align="justify"><strong>Zatrzymanie </strong></p>
<p align="justify"> Wolność jest jednym z podstawowych dóbr chronionych przez polski porządek prawny. W tym kontekście szalenie istotne są środki przysługujące na czynność zatrzymania. Art. 246 k.p.k. stanowi, ze zatrzymany może składać zażalenie do sądu, w którym ma prawo żądać zbadania zasadności i prawidłowości zatrzymania. Doręczenie sądowi zażalenia nastąpić powinno niezwłocznie (art. 246 §2 k.p.k.). Za zatrzymaniem osoby często podąża też zastosowanie środka tymczasowego aresztowania (o czym decyduje sąd, opierając się na przesłankach ustawowych). W przypadku gdy i na takie postanowienie mielibyśmy się żalić, sąd może rozpatrywać je łącznie. Jest to o tyle zasadne, że zarówno zatrzymanie jak i tymczasowe aresztowanie to formy faktycznego pozbawienia wolności – nieracjonalne byłoby np. uwzględniać  zażalenie na zasadność zatrzymania, a potem i tak utrzymać tymczasowe aresztowanie. Prawidłowo przeprowadzone zatrzymanie zgodnie z k.p.k. powinno wiązać się z niezwłocznym powiadomieniem zatrzymanej osoby o powodzie oraz pouczeniem o jej uprawnieniach. Już sam brak takiego pouczenia stanowi podstawę do zażalenia i poddany zostanie kontroli ze strony sądu, prokuratora, a także przełożonych. Ponadto osobie zatrzymanej należy umożliwić kontakt z adwokatem (art. 245 k.p.k.). Doświadczenie wskazuje, że wszelkiego rodzaju wątpliwości dobrze jest zgłaszać właśnie jemu. Doświadczenie zawodowe i funkcja społeczna adwokata nierzadko zapewniają mu odpowiedni posłuch u organów ścigania.<br />
Ważne jest, by pamiętać że za niesłuszne zatrzymanie oraz ukaranie zatrzymanemu lub ukaranemu przysługuje odszkodowanie. Podstawowe regulacje w tym zakresie zawiera rozdział 58 k.p.k.  Mało kto jednak wie, iż tryb taki przewidziany jest również dla wykroczeń, o czym stanowi dział XII k.p.w.  Jeśli więc zajdzie sytuacja niesłusznego zatrzymania lub ukarania, należy złożyć odpowiednie żądanie w sądzie okręgowym, w którego okręgu zapadł wyrok w pierwszej instancji.</p>
<p><strong>Ściganie wykroczeń drogowych</strong></p>
<p>W toku czynności związanych ze ściganiem wykroczeń drogowych najczęstsze spory między funkcjonariuszem a obywatelem powstawać mogą w zakresie zasadności nałożenia mandatu karnego (na podstawie art. 2 § 2 oraz rozdziału 17<a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU20011061148&amp;type=3&amp;name=D20011148Lj.pdf" target="_blank"> k.p.w.</a>). Zatrzymany takiego mandatu przyjąć nie ma obowiązku – może zostać w jego sprawie przeprowadzona rozprawa przed sądem rejonowym (art. 99 k.p.w.). Policjant ma obowiązek o tym pouczyć, a także wprost zapytać o to, czy zatrzymany przyjmuje mandat. Warto więc włączyć uwagę, by na to pytanie zareagować świadomie. Oczywiście, nie zamierzam zachęcać do pieniactwa – kierowca ma szansę uwolnić się od mandatu tylko jeśli będzie w stanie udowodnić okoliczności świadczące o jego niewinności. Najczęściej bowiem policja nie podejmuje zatrzymania pojazdu nie posiadając materiału dowodowego (jakim może być świadectwo samego funkcjonariusza, zapis z kontroli radarowej, badanie wydychanego powietrza, zapis filmowy itd.).</p>
<p align="justify"><strong>Co Ci mogą zrobić, jak mnie złapiesz? </strong></p>
<p align="justify"> Co może się stać, jeśli rzeczywiście stwierdzono uchybienia w pracy funkcjonariusza? Policja skonstruowana jest hierarchicznie i uczestniczący w czynnościach mundurowi mają przełożonych, nadzorujących jakość ich pracy. Są również okresowo opiniowani (art. 35 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19900300179&amp;type=3&amp;name=D19900179Lj.pdf" target="_blank">uoP</a>). Należy pamiętać, że prócz odpowiedzialności karnej, o której poniżej, policjant ponosi też odpowiedzialność dyscyplinarną, wyciąganą przez przełożonych.– wszczęcia postępowania dyscyplinarnego może żądać prokurator o czym była już mowa wyżej; może być ono jednak podjęte także z własnej inicjatywy przełożonego. Katalog kar dyscyplinarnych zawarty jest w uoP, natomiast w skrajnych przypadkach policjant może zostać nawet zwolniony ze służby (art. 41, ust. 1, pkt. 3 uoP). Absolutnie więc nie należy myśleć o funkcjonariuszach jako o „nietykalnych”. Ponoszona przez nich odpowiedzialność ma zakres zdecydowanie szerszy niż większości pozostałych osób.<br />
Najcięższy i zarazem najogólniej określony środek ochrony przed niewłaściwym postępowaniem policjanta przewiduje <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970880553&amp;type=3&amp;name=D19970553Lj.pdf" target="_blank">Kodeks karny</a>. Zgodnie z art. 115 § 13 k.k. funkcjonariusz jest jednocześnie kodeksowo rozumianym funkcjonariuszem publicznym. Jako taki jest podmiotem przestępstwa indywidualnego z art. 231 k.k. (nadużycie funkcji). Jego przesłanką jest – alternatywnie – niedopełnienie obowiązku albo przekroczenie kompetencji. Oba razem tworzą ramy w których musi się on poruszać – nie może zrobić ani mniej ani więcej niż ustawa przewiduje, gdyż narazi się na odpowiedzialność karną, a taką odpowiedzialność policjant jak najbardziej ponosi. Jeśli więc jesteśmy świadkiem przykładowej sytuacji w której istnieje zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia, a funkcjonariusz będący tego świadkiem nie reaguje – możemy (i powinniśmy) złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W sytuacji przeciwnej – gdy funkcjonariusz pozwala sobie na postępowanie wykraczające poza jego obowiązki – również możemy dokonać zgłoszenia. Warto pamiętać, że funkcjonariusze nie mogą w granicach prawa dopuszczać się serialowego czynu wpływania na świadka (jak również biegłego, tłumacza, oskarżyciela, oskarżonego). Jest to bowiem przestępstwo z art. 245 k.k.  Naturalnie przeciętny obywatel nie zna całości kompetencji i obowiązków policji, ale to czy rzeczywiście doszło do nie dopełnienia lub przekroczenia będzie dopiero przedmiotem postępowania karnego, więc nie powinniśmy na tej sprawie się skupiać. Studzę w tym miejscu jednak zapał wszystkich, którzy mają osobiste urazy do policji i przypominam o istnieniu przestępstw z art. 234 i 238 k.k. (fałszywe oskarżenie i zawiadomienie o przestępstwie niepopełnionym). Z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa powinniśmy korzystać jedynie wtedy, gdy naprawdę mamy przeświadczenie, że zachowanie funkcjonariusza odbiega na tyle od ustawowych obowiązków, że spełnia przesłankę przestępstwa. I to nie tylko wspomnianego powyżej, ale również wszelkiego innego.</p>
<p align="justify"> Przedstawione powyżej środki ochrony to jedynie ogólny zarys, mający za zadanie zasygnalizować, że obywatel w starciu z policją wcale nie jest bezbronny – o ile oczywiście ma argumenty i nie kieruje się wyłącznie chęcią pieniactwa, albo osobistymi urazami. Ustawodawca w tym zakresie o nas zadbał i ważne byśmy o tym pamiętali. Większość bulwersujących sytuacji bierze się bowiem z niewiedzy.</p>
<p><strong>Mariusz Murawski</strong></p>
<p align="justify">&nbsp;</p>
<p align="justify">&#8212;</p>
<p align="justify">* Postępowanie przyspieszone mialo w założeniu sprawić, że czyny chuligańskie będą rozpoznawane przed sądem w ciągu 24 godzin od ich popełnienia. Niestety, założenie odnośnie owych 24 godzin nie zawsze okazuje się możliwe do zrealizowania.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pozaprawem.wordpress.com/33/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pozaprawem.wordpress.com/33/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pozaprawem.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pozaprawem.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pozaprawem.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pozaprawem.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pozaprawem.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pozaprawem.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pozaprawem.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pozaprawem.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pozaprawem.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pozaprawem.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=33&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/12/16/co-ci-zrobie-jak-mnie-zlapiesz-czyli-srodki-ochrony-prawnej-przed-dzialaniami-policji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ebbb6d3b6983a9a3b38bd07aaa241543?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">peegee2</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, czyli wybrane kompetencje policji</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/11/05/co-mi-zrobisz-jak-mnie-zlapiesz-czyli-wybrane-kompetencje-policji/</link>
		<comments>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/11/05/co-mi-zrobisz-jak-mnie-zlapiesz-czyli-wybrane-kompetencje-policji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Nov 2007 23:10:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Turajski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo karne]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo policyjne]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[wykroczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wylegitymowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zatrzymanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pozaprawem.wordpress.com/2007/11/05/co-mi-zrobisz-jak-mnie-zlapiesz-czyli-wybrane-kompetencje-policji/</guid>
		<description><![CDATA[Bywa, że wchodzimy w konflikt z prawem. Bywa też, że będą wtedy na miejscu funkcjonariusze Policji. Wbrew obiegowemu poglądowi procedury są dość ścisłe, a uchybienia zdarzają się rzadko. Kluczem jednak jest posiadać na ten temat wiedzę, bo kto wie, może trafiliśmy właśnie na tego jednego nierzetelnego funkcjonariusza. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=31&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify"><strong>Bywa, że wchodzimy w konflikt z prawem. Bywa też, że będą wtedy na miejscu funkcjonariusze Policji. Wbrew obiegowemu poglądowi procedury są dość ścisłe, a uchybienia zdarzają się rzadko. Kluczem jednak jest posiadać na ten temat wiedzę, bo kto wie, może trafiliśmy właśnie na tego jednego nierzetelnego funkcjonariusza.</strong></p>
<p align="justify">Art. 14 ust. 3 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19900300179&amp;type=3&amp;name=D19900179Lj.pdf" target="_blank">ustawy o Policji</a> (uoP) powinien być punktem wyjścia dla wszelkich działań podejmowanych przez policję. Stanowi on, iż „Policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka”, jest to z resztą odwzorowanie zasady wysłowionej w Konstytucji.</p>
<p align="justify">Nie zapominając o powyższej, ogólnej zasadzie przejdźmy do konkretów. Postaram się prześledzić problem na podstawie kilku przykładowych sytuacji, żeby nie popadać w teoretyczne ględzenie.</p>
<p align="justify">Wyobraźmy sobie pierwszy modelowy przypadek, w którym idziemy ulicą odrywamy lusterko stojącego na poboczu samochodu, a przed nami wyrasta w pełnej krasie policyjny patrol. Zawsze towarzyszy mu art. 15 uoP., który daje takiemu partolowi prawo interweniowania w nasze działanie. Przede wszystkim jako osoba stwarzająca oczywiste zagrożenie dla mienia (art. 15, ust. 1, pkt. 3) możemy być zatrzymani. Uzyskujemy w tym wypadku status osoby zatrzymanej w rozumieniu k.p.k. A wiążą się z tym konkretne uprawnienia, takie jak prawo niezwłocznego kontaktu z adwokatem (art. 245 k.p.k.), czy prawo składania zażalenia do sądu na czynność zatrzymania (art. 246 k.p.k.). Na organach procesowych spoczywa obowiązek zwolnienia zatrzymanego po upływie 48 godzin od zatrzymania, jeśli nie został przedstawiony do dyspozycji sądu, a po upływie 24 godzin, jeśli to nastąpiło, ale zatrzymanemu nie doręczono postanowienia o zastosowaniu środka tymczasowego aresztowania. Co więcej – ponowne zatrzymanie osoby na podstawie tych samych faktów i dowodów jest niedopuszczalne (ubierając to w konkretny przykład: policjanci z innego patrolu nie mogą jeszcze raz zatrzymać nas dlatego, iż widzieli jak odrywamy tamto lusterko).</p>
<p align="justify">Gdy już zostaniemy zatrzymani może (i powinna) zostać sprawdzona nasza tożsamość. Policja jest jedną ze służb uprawnionych do legitymowania. W celu jego przeprowadzenia może zastosować przeszukanie osoby, z godnie przepisami <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970890555&amp;type=3&amp;name=D19970555Lj.pdf" target="_blank">Kodeksu postępowania karnego</a> (k.p.k). Możemy odmawiać współpracy, ale nie jest to celowe ponieważ policja ma możliwość zastosowania środków przymusu bezpośredniego wymienionych w art. 16 uoP. Najczęściej rzecz jasna stosowany jest najprostszy i najmniej dolegliwy: siła fizyczna. Funkcjonariusz powinien koniecznie kierować się podczas stosowania środka zasadą proporcjonalności wyrażoną w art. 16, ust. 2 uoP. Przenosząc to na nasz przykład &#8211; jeśli odmówimy podania tożsamości, możemy być przeszukani (w celu sprawdzenia, czy mamy przy sobie dowód tożsamości). A jeśli nie pozwalamy na przeszukanie, możemy zostać ręcznie przymuszeni. Jeśli jednak opór nasz polega jedynie np. na przyciskaniu do piersi portfela z dokumentami, funkcjonariusze nie mogą użyć środków bardziej dolegliwych niż to konieczne. Nie mogą więc np. użyć pałek służbowych.</p>
<p align="justify">Sytuacja zmieni się drastycznie w sytuacji, jeśli zastosujemy przemoc wobec funkcjonariusza. Po pierwsze, automatycznie może on skorzystać z bardziej perswazyjnych środków przymusu, by zapewnić wykonanie wydanego nam polecenia. Po drugie, możemy w ten sposób spełnić znamiona przestępstwa z art. 222, a także 223 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970880553&amp;type=3&amp;name=D19970553Lj.pdf" target="_blank">Kodeksu karnego</a> (są to: naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza i czynna napaść; już same słowne utarczki, tak ochoczo pokazywane w serialach pokroju „W11” stanowić mogą przestępstwo z art. 226 k.k). W przedstawionej powyżej sytuacji najlepiej jednak zachować spokój i pozwalać na wykonanie czynności policjantom. To, co będzie działo się dalej, wykracza już poza temat niniejszego artykułu. Należy jednak zwrócić uwagę, że decyzja w tym przedmiocie nie jest zależna od policji. Zniszczenie lusterka samochodowego najprawdopodobniej zostanie najpewniej zakwalifikowane jako czyn z art. 124 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19710120114&amp;type=3&amp;name=D19710114Lj.pdf" target="_blank">Kodeksu wykroczeń</a> (k.w.) i będzie ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Co więcej, będzie miało charakter chuligański w rozumieniu art. 47 § 5 k.w. Jesli jednak wartość lusterka przekraczy 250 zł, będziemy sprawcą najprawdziwszego kodeksowego przestępstwa (art. 288 k.k.). Policja o trybie postępowania nie decyduje samodzielnie. Ma za zadanie jedynie zatrzymać osobę co do której zachodzi podejrzenie popełnienia czynu, zabezpieczyć ewentualne dowody i ustalić ramowe okoliczności zdarzenia. Art. 54 k.p.w. stanowi o obowiązku podjęcia czynności wyjaśniających, na których przeprowadzenie policja ma miesiąc.</p>
<p align="justify">Żeby wniknąć głębiej w charakter funkcjonariuszy policji, przywołać można inny, mniej rozbudowany przykład. Jesteśmy w supermarkecie, elektroniczna bramka przy wyjściu sygnalizuje, że wynosimy coś czego wynosić nie powinniśmy. W okamgnieniu zjawi się ochrona sklepu i zostaniemy poproszeni o pokazanie co mamy w torbie. I tu kończy się władza pracownika ochrony, a zaczyna władza służb państwowych. Możemy w akcie dobrej woli sami wyłożyć na blat zakupy, ale równie dobrze możemy jednak odmówić współpracy i w tej sytuacji pracownicy ochrony mogą wezwać policję. Z wielu względów jest to wyjście najwłaściwsze. Po pierwsze, funkcjonariusz może wydać osobie wiążące polecenia (art. 16 uoP), a w razie nie zastosowania się do nich – analogicznie jak w przykładzie powyżej – osoba ta może być w odpowiedni sposób przymuszona. Po drugie, przeszukanie i legitymowanie to uprawnienia niedostępne dla pracowników ochrony. Ustawodawca natomiast jak najbardziej racjonalnie określił możliwość zatrzymania sprawcy przestępstwa lub wykroczenia. Choć jest to również uprawnienie (a zarazem obowiązek) funkcjonariusza, to nie ma ono charakteru wyłącznego – takiego zatrzymania może dokonać każdy, nie popełniając przestępstwa z art. 189 k.k. Resztę załatwia prawny obowiązek powiadomienia właściwych służb o możliwym popełnieniu przestępstwa. Zatem jakkolwiek by nie było, policja czekać będzie na którymś z dalszych ogniw łańcucha zdarzeń. Tłumacząc na przykladzie: fakt, że na straży sklepu stoi jedynie agencja ochrony, nie powoduje wcale że możemy spokojnie wynieść stamtąd towar i nikt nie może nas niepokoić. Ochroniarze mogą dokonać tzw. obywatelskiego zatrzymania. Natomiast Policję spotkamy tak czy inaczej, już po tym jak nas złapano.</p>
<p align="justify"> Trzeci wybrany przykład poświęcę wykroczeniu drogowemu. Strzeżenie bezpieczeństwa w ruchu to zupełnie odrębny obszar kompetencji policji, wynikający z działu V <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970980602&amp;type=3&amp;name=D19970602Lj.pdf" target="_blank">Prawa o ruchu drogowym</a> (prd). Powiedzmy, że naszym bardzo starym samochodem stoimy na tzw. „wysepce”, czyli powierzchni wyłączonej znakiem poziomym z ruchu drogowego. Nasz samochód przy tym wydobywa z siebie kłęby gryzącego dymu i straszliwie hałasuje. Funkcjonariusz Policji może w takim wypadku wydawać nam wiążące polecenia na temat korzystania z pojazdu (art. 129, ust. 2, pkt. 1 prd). Po drugie możemy zostać wylegitymowani, o czym wspominałem już powyżej. Uprawnienie to pozostaje jak najbardziej aktualne w sprawach ruchu drogowego, a wzbogacone zostaje przez obowiązek sprawdzenia dokumentów dotyczących pojazdu. W podanym przykładzie nasz samochód narusza wymogi ochrony środowiska, więc policjant może &#8211; podonie jak w przypadku zagrożenia dla ruchu i bezpieczeństwa (art. 132, ust. 1, pkt. 1 prd) &#8211; zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu. W prd znajdziemy też potwierdzenie kompetencji, o której bardzo głośno w mediach – nakładania tzw. punktów karnych. Art. 130 prd precyzuje, że możemy otrzymać do 10 punktów, z których każdorazowo nałożone przedawniają się po upływie roku. W powyższej sytuacji możemy ponadto otrzymać mandat. Wie o tym każdy, ale nie każdy jest świadom tego, że policja nie jest w tym wypadku instancją ostateczną. <span class="ELTIT"><a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU20011061148&amp;type=3&amp;name=D20011148Lj.pdf" target="_blank">Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia</a> (k.p.w.)</span> stanowi, iż jednym z rodzajów postępowania w sprawach wykroczeń jest tzw. postępowanie mandatowe, do którego kierowane są sprawy, w których mandat nie został przyjęty. Możemy jak najbardziej odmówić jego przyjęcia, choć nie jest to celowe, jeśli wykroczenie drogowe rzeczywiście popełniliśmy i wskazują na to wszelkie okoliczności.</p>
<p align="justify">&nbsp;</p>
<p align="justify">Warto wspomnieć, że dodatkowa atrakcja w postaci zatrzymania prawa jazdy spotka każdego, kto zostanie zatrzymany podczas prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Pozostałe okoliczności rodzące ten sam skutek wskazuje art. 135 prd – należą do nich m.in. zniszczenie prawa jazdy, orzeczenie już wcześniej zatrzymania prawa jazdy, przekroczenie limitu 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego i inne.</p>
<p align="justify">Zbadajmy jeszcze jedną życiową, przykładową sytuację. Przypuśćmy, że jesteśmy w stanie nietrzeźwości i idziemy ulicą krzycząc głośno i wymachując butelką. Nasza wesołość kończy się, gdy napotykamy funkcjonariuszy. Jest tak, ponieważ spełniamy przesłankę z art. 40 ust. 1 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19820350230&amp;type=3&amp;name=D19820230Lj.pdf" target="_blank">ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</a> (uwt). W tym wypadku prócz standardowych czynności, o których była mowa powyżej, które mają pozwolić ustalić naszą tożsamość i pozwolić pociągnąć nas do odpowiedzialności, jeśli popełniliśmy wykroczenie (lub przestępstwo), możemy zostać odwiezieni do izby wytrzeźwień. Policja przy tym musi upewnić się, czy rzeczywiście stan nietrzeźwości zachodzi (to znaczy przeprowadzić badanie oddechu, doprowadzić na badanie krwi). W izbie przebywamy do stanu wytrzeźwienia, nie dłużej jednak niż 24 godziny. A jeśli mamy mniej niż 18 lat – będziemy trzymani osobno, gdyż taki obowiązek przewiduje art. 40, ust 3. uwt. Jeśli izby wytrzeźwień w naszym mieście nie ma, nie mamy z czego się cieszyć – zostaniemy doprowadzenie do jednostki policji na podobnych zasadach.</p>
<p align="justify">Kilka wyrwanych z kontekstu przykładów to zbyt mało, by zgłębić tak szeroki temat jak kompetencje policji. To jednak wystarczająco dużo, by przybliżyć je w pewnym minimalnym zakresie. Jeśli bowiem kiedykolwiek przeżyjemy spotkanie służbowe z funkcjonariuszem, lepiej wiedzieć czego możemy się spodziewać i czego możemy wymagać. Co z tą wiedzą możemy zrobić – to temat osobnych rozważań.</p>
<p align="justify"><strong>Mariusz Murawski </strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pozaprawem.wordpress.com/31/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pozaprawem.wordpress.com/31/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pozaprawem.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pozaprawem.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pozaprawem.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pozaprawem.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pozaprawem.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pozaprawem.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pozaprawem.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pozaprawem.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pozaprawem.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pozaprawem.wordpress.com/31/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=31&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/11/05/co-mi-zrobisz-jak-mnie-zlapiesz-czyli-wybrane-kompetencje-policji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/b0e209185ffaba71fc733874c4198311?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Adso</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>CBA – instytucja konieczna czy oręż polityczny?</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/31/cba-%e2%80%93-instytucja-konieczna-czy-orez-polityczny/</link>
		<comments>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/31/cba-%e2%80%93-instytucja-konieczna-czy-orez-polityczny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 22:17:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pitergoras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo administracyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo karne]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo policyjne]]></category>
		<category><![CDATA[CBA]]></category>
		<category><![CDATA[korupcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/31/cba-%e2%80%93-instytucja-konieczna-czy-orez-polityczny/</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiedź na pytanie postawione w tytule niniejszego artykułu nie jest łatwa. Pytanie to bowiem dotyczy nie tylko samej instytucji CBA , ale również kształtu państwa, jego zinstytucjonalizowania, czy też, jeżeli można to tak określić, upolicyjnienia. Na początek zacznijmy od tego, co to właściwie jest CBA i do czego zostało powołane. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=29&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify"><strong>Odpowiedź na pytanie postawione w tytule niniejszego artykułu nie jest łatwa. Pytanie to bowiem dotyczy nie tylko samej instytucji CBA , ale również kształtu państwa, jego zinstytucjonalizowania, czy też, jeżeli można to tak określić, upolicyjnienia. Na początek zacznijmy od tego, co to właściwie jest CBA i do czego zostało powołane.</strong></p>
<p align="justify"><strong>Centralne Biuro Antykorupcyjne </strong></p>
<p align="justify">Zgodnie z art. 1 ust. 1 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU20061040708&amp;type=3&amp;name=D20060708Lj.pdf" target="_blank">ustawy z dnia 9 czerwca 2006r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym</a> (zwanej dalej ustawą o CBA), CBA to specjalna służba powołana w celu zwalczania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych, a także do zwalczania działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa. Do współpracy z nią obowiązane są organy administracji rządowej, samorządu terytorialnego oraz instytucje państwowe (art. 3 ustawy o CBA).</p>
<p align="justify"><strong>Korupcja</strong></p>
<p align="justify">Korupcją w rozumieniu ustawy o CBA jest <strong>obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie i przyjmowanie</strong> przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio jakiejkolwiek <strong>prawnie nienależnej korzyści majątkowej</strong> (tj. wszelkiego świadczenia, którego wartość da się wyrazić w pieniądzu i które chociażby przejściowo polepsza sytuację majątkową określonej osoby*), korzyści osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby. Korupcją jest również <strong>przyjmowanie propozycji lub obietnic</strong> takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania [<em>et non facere facere est</em> – brak wymaganego działania jest również działaniem] w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej (art. 1 ust. 3 ustawy o CBA).</p>
<p align="justify"><strong>Działalność godząca w interesy ekonomiczne państwa</strong></p>
<p align="justify">To każde zachowanie mogące spowodować znaczną szkodę w mieniu jednostki sektora finansów publicznych, jednostki nie zaliczanej do tego sektora, ale otrzymującej środki publiczne albo przedsiębiorcy z udziałem Skarbu Państwa bądź lub jednostki samorządu terytorialnego (art. 1 ust. 4 ustawy o CBA). Pojęcie znacznej szkody definiuje się tu (tj. w w/w przepisie) przez odesłanie do art. 115 § 7 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970880553&amp;type=3&amp;name=D19970553Lj.pdf" target="_blank">Kodeksu karnego</a>. Znaczną szkodą jest więc szkoda, której wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza dwustukrotną wysokość najniższego wynagrodzenia.</p>
<p align="justify"><strong>Funkcjonariusz publiczny</strong></p>
<p align="justify">Pojecie funkcjonariusza pulicznego definiują przepisy Kodeksu karnego – a dokładnie art. 115 § 13, który zawiera katalog osób uznawanych za funkcjonariuszy publicznych (prezydent RP, poseł, senator, radny, sędzia, prokurator, pracownik administracji rządowej). Niewątpliwe jest, że przyjmowania lub żądanie korzyści majątkowych przez funkcjonariuszy publicznych jest nieetyczne i naganne. Godzi to w podstawowe zasady, na których powinno opierać się sprawiedliwe i nowoczesne państwo – w sprawiedliwość i bezstronność – i tym samym narusza prawa obywatelskie.</p>
<p align="justify"><strong>Szef CBA</strong></p>
<p align="justify">Patrząc od strony formalnej na omawianą instytucję, należałoby stwierdzić, że powinna być to służba apolityczna, bezstronna, pozbawiona możliwości nacisków politycznych. W obecnym stanie prawnym warto zauważyć fakt, że szefa CBA powołuje prezes Rady Ministrów. Nadzoruje on również funkcjonowanie samej CBA. Biorąc więc pod uwagę obowiązujące przepisy ustawy o CBA można mieć uzasadnioną wątpliwość, czy instytucja ta opierać się będzie naciskom politycznym.</p>
<p align="justify"> <strong><em>Summae institutiones, summa iniuria</em>?</strong></p>
<p align="justify">Ktoś kiedyś powiedział summum ius , summa iniuria , co znaczy mniej więcej tyle, co : zbyt rygorystyczne przestrzeganie przepisów staje się bezprawiem – a to dlatego, że wówczas przepisy stosuje się w oderwaniu od rzeczywistości – przepisy zaczynają żyć własnym życiem. W odniesieniu do omawianej instytucji i kształtu państwa, obfitującego w bardzo rozbudowany aparat siłowy – można sparafrazować owo powiedzenie – <em>summae institutiones, summa iniuria</em>, tj. zbyt zinstytucjonalizowane Państwo rodzi bezprawie. Może się to objawiać różnorodnie.<br />
Po pierwsze może to prowadzić, do zachwiania normalnych procesów zachodzących w demokracji, przez nakierowanie działań instytucji siłowych na inwigilację i niszczenie opozycji.<br />
Po drugie może powodować możliwości łamania prawa przez samych funkcjonariuszy. Po trzecie natomiast może to dać asumpt obywatelom do stosowania tzw. <strong>cywilnego nieposłuszeństwa</strong>. Może ponownie „wyprowadzić ludzi na ulice”. Warto również zauważyć, że w Polakom nieobce są metody siłowe na usługach władz. Mowa tu oczywiście o PRL-u, gdzie aparat siłowy był bardzo rozbudowany i skierowany przeciwko obywatelom.</p>
<p align="justify"> <em><strong>De lege ferenda</strong></em></p>
<p align="justify">Rozważając wszystko co do tej pory zostało powiedziane, można wysunąć hipotezy co do dalszego funkcjonowania CBA. Przede wszystkim należałoby stworzyć gwarancje jego apolityczności. Po drugie można się zastanowić nad tym, czy konieczne było powołanie takiej instytucji i czy nie wystarczyłoby wydzielenie odpowiedniego pionu w Komendzie Głównej Policji. Mamy już bowiem obowiązujące przepisy regulujące przestępstwa korupcji (zob. art. 228, 229, 230 Kodeksu karnego).  Należałoby zastanowić się, czy dalszy rozrost instytucji siłowych, zwłaszcza tych o bardzo szerokich kompetencjach, jest właściwy z punktu widzenia pewności prawa, szacunku dla tegoż (który przecież powinien cechować społeczeństwo obywatelskie), jak również właściwego funkcjonowania instytucji demokratycznych.</p>
<p align="justify">Odpowiedź na pytanie postawione w tytule powyższego artykułu pozostawiam wszystkim czytelnikom.</p>
<p align="justify"><strong>Piotr Olczak</strong></p>
<p align="justify">&#8212;</p>
<p align="justify">*) A. Marek, <em>Prawo karne</em>, wyd. 5, Warszawa 2004, s. 619</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pozaprawem.wordpress.com/29/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pozaprawem.wordpress.com/29/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pozaprawem.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pozaprawem.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pozaprawem.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pozaprawem.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pozaprawem.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pozaprawem.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pozaprawem.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pozaprawem.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pozaprawem.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pozaprawem.wordpress.com/29/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=29&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/31/cba-%e2%80%93-instytucja-konieczna-czy-orez-polityczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/29b463d12a62801a3cf57be71189aed1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pitergoras</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy można?</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/24/czy-mozna/</link>
		<comments>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/24/czy-mozna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 15:41:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mm13</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo karne]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Lepper]]></category>
		<category><![CDATA[prostytutka]]></category>
		<category><![CDATA[zgwałcenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/24/czy-mozna/</guid>
		<description><![CDATA[Wszyscy chyba pamiętamy sławetne: „jak można zgwałcić prostytutkę (rechot)”.
Starając się powstrzymać od osobistego komentarza proponuję - sprawdźmy. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=24&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify">Wszyscy chyba pamiętamy sławetne: „jak można zgwałcić prostytutkę (rechot)”.</p>
<p align="justify"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/24/czy-mozna/"><img src="http://img.youtube.com/vi/FuCMBzi_w6Y/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p align="justify">Starając się powstrzymać od osobistego komentarza proponuję &#8211; sprawdźmy.</p>
<blockquote><p><strong>Art.197 Kodeksu karnego:</strong><br />
<font color="#000000"><br />
§ 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inna osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.<br />
</font></p></blockquote>
<blockquote><p><font color="#000000">§ 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w §1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonywania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.<br />
</font></p></blockquote>
<blockquote><p><font color="#000000">§3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.<br />
</font></p></blockquote>
<blockquote><p><font color="#000000">§4. Jeżeli sprawca czynu określonego w §1-3 działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5.</font></p></blockquote>
<p align="justify"> Moim skromniejszym od skromnego zdaniem ten akurat artykuł k.k. jest sformułowany jasno. Wystarczy przeczytać, czego Pan Przewodniczący raczej nie zrobił, ale nic to &#8211; człowiek uczy się przez całe życie.</p>
<p align="justify">Bardzo króciutkie objaśnienie: „doprowadza inną osobę”. Nie ma nigdzie ustawowego wyłączenia typu: za wyjątkiem prostytutek, nierządnic, kobiet lekkich obyczajów czy jakkolwiek by tego nie nazwać. Drastycznie mówiąc zgwałcić można każdego (nie wyłączając, co niektórym zupełnie w głowie się nie mieści, małżonka/ki) jeżeli tylko dana osoba nie wyraża zgody na czynność seksualną. Jak z tego wynika także panie zajmujące się „tym” „zawodowo” mają prawo do ochrony swojej wolności seksualnej i odmówić wyrażenia zgody.</p>
<p align="justify">Inna sprawa czy wtedy „klient”, który już zapłacił mógłby domagać się zwrotu sięgając po prawo cywilne? A naprawienie szkody? Zadośćuczynienie? To już zupełnie inna bajka i zostanie opowiedziana w osobnym artykule.</p>
<p align="justify"><strong>(m.m.) </strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pozaprawem.wordpress.com/24/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pozaprawem.wordpress.com/24/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pozaprawem.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pozaprawem.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pozaprawem.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pozaprawem.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pozaprawem.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pozaprawem.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pozaprawem.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pozaprawem.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pozaprawem.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pozaprawem.wordpress.com/24/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=24&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/24/czy-mozna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c30cbd9df3771b918b336c96fa1049a2?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mm13</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/FuCMBzi_w6Y/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>O czym właściwie mówimy? – antysłownik prawa i postępowania karnego</title>
		<link>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%e2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/</link>
		<comments>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%e2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 18:38:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Turajski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo karne]]></category>
		<category><![CDATA[areszt]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[oskarżony]]></category>
		<category><![CDATA[postępowanie karne]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>
		<category><![CDATA[słownik]]></category>
		<category><![CDATA[łapówka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%e2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/</guid>
		<description><![CDATA[Artykuł niniejszy będzie miał w większej części formę antysłowniczka prasowo - prawniczego. Czemu? Bowiem gdy wszystko wydaje się jasne, najlepsza to pora by sięgnąć po słownik, bo właśnie jesteśmy zwodzeni. Język prawa karnego jest językiem specyficznym. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=23&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p align="justify"><strong>Artykuł niniejszy będzie miał w większej części formę antysłowniczka prasowo &#8211; prawniczego. Czemu? Bowiem gdy wszystko wydaje się jasne, najlepsza to pora by sięgnąć po słownik , bo właśnie jesteśmy zwodzeni.</strong></p>
<p align="justify">Język prawa karnego jest językiem specyficznym – najeżonym sobie właściwymi tylko oznaczeniami podmiotów, czynnościami o niespotykanych, egzotycznych nazwach. Łakniemy sprawiedliwości, więc obserwujemy zachłannie precedensowe i szokujące sprawy. Zahipnotyzowani słuchamy głosu komentatora albo czytamy czarny, zgrabny druk. Jeśli jednak czasem jedno z tych trudnych słów pojawi się przed naszymi oczami – uznajemy z zadowoleniem, że „wiadomo o co chodzi”. W tym miejscu ostrzegam cię czytelniku – słownik prawny i prawniczy najczęściej nie kalają dziennikarskich umysłów. A to bardzo niedobrze. Więcej – to niebezpieczne, gdyż karanie to materia bardzo delikatna. Karzący musi zawsze wiedzieć na ile może sobie pozwolić, karany – musi wyjść z tego odmieniony na lepsze a nie upodlony i napiętnowany. A osoba trzecia – czyli każdy z nas, musi wiedzieć o co tak naprawdę chodzi, żeby ten delikatny proces mógł zachodzić z pożytkiem dla wszystkich.</p>
<p align="justify">Poniższe zestawienie, jakkolwiek skrótowe, być może unaoczni wielość sformułowań, jakich powinniśmy się wystrzegać lub jakich powinniśmy używać, tyle że ze świadomością ich znaczenia [stąd antysłownik]. Są też i takie lapsusy, które nie odbiegają aż tak daleko od prawdziwego znaczenia słów, gwoli ścisłości jednak zamieściłem je tu również. Wyjaśnienia nie są oparte wyłącznie na przemyśleniach i moralnym przekonaniu autora, ale pochodzą z tekstów ustaw w aktualnymi ch brzmieniu (stan z dn. 17 października 2007 r.).</p>
<p align="justify">Mogłoby powstać pytanie, po co krytykować język prasowo – medialny, skoro on też może mieć swoje specyficzne nazwy i sformułowania i nie jest konieczne by opierał się na języku prawnym i prawniczym? Wyjaśniam: większość słów, których znaczenia staram się poniżej zgłębić, nie jest w przekazach definiowana. Co gorsza jest nadawana i odbierana intuicyjnie. W przypadku prawa i postępowania karnego najlepiej jednak uważać na słowa.</p>
<h5>[wykaz użytych skrótów:<br />
k.k. -  <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970880553&amp;type=3&amp;name=D19970553Lj.pdf" target="_blank">ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny</a> (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.)<br />
k.p.k. - <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19970890555&amp;type=3&amp;name=D19970555Lj.pdf" target="_blank">ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego</a> (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.);]</h5>
<p align="justify">&nbsp;</p>
<p align="justify"><strong>Akcja </strong>– potoczne określenie, którego używa się w stosunku do różnych czynności operacyjnych Policji [lub innych służb]: od zatrzymania, poprzez doprowadzenie, aż po przeszukanie.</p>
<p align="justify"><strong>Areszt</strong> – jest hydrą o przynajmniej kilku głowach. Stanowi niewłaściwą nazwę przypisywaną środkowi zapobiegawczemu tymczasowego aresztowania. Jest to jeden ze środków stosowanych na podstawie k.p.k., którego zasadniczym celem jest zabezpieczenie oskarżonego dla celów postępowania karnego. Ponadto ma na celu zabezpieczenia samego postępowania przed ewentualnymi działaniami oskarżonego [np. stosowanie groźby wobec świadków]. Mylony bywa z karą aresztu [patrz: „kara aresztu”], która jest czymś zupełnie innym. Tymczasowe aresztowanie jest faktycznym pozbawieniem wolności i jest zaliczane na poczet orzeczonej kary, nie jest jednak w żadnym wypadku karą.<br />
Nazwę „areszt” nosi jednak przede wszystkim miejsce odbywania aresztu tymczasowego. Areszt śledczy może być jednostką samodzielną, albo być połączony z zakładem karnym.</p>
<p align="justify"><strong>Asysta Policji </strong>– żeby porzucić wszelkie sportowe skojarzenia, wyjaśniam, iż pod pojęciem tym <font color="#333399">(obcym językowi prawnemu &#8211; przyp. red.)</font> kryje się doprowadzenie przez funkcjonariuszy Policji, ewentualnie konwojowanie, czyli czynności wykonywane zgodnie z <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19900300179&amp;type=3&amp;name=D19900179Lj.pdf" target="_blank">ustawą o Policji</a> i k.p.k.</p>
<p align="justify"><strong>Ciężkie pobicie </strong>– w relacjach zdarzeń określenie to ma sens zmienny, jest nieostre. W przypadku jednak odnoszenia się do konkretnych wyroków sądu, powinno się precyzować, czy chodzi o przestępstwo z art. 156 [<strong>spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu</strong>], art. 157 [<strong>inne uszkodzenie ciała</strong>], czy też z art. 158 [<strong>bójka i pobicie</strong>] k.k. Pojęcia bójki i pobicia również bardzo często są mylone i wskazać należy, że w przypadku bójki, każdy z uczestników działa jednocześnie ofensywnie i defensywnie (tj. bije i dostaje), a pobicie wiąże się zawsze z ofensywną rolą osoby (lub osób) przeciw osobie (lub wielu osobom) pozostającym w defensywie. Granica między tymi stanami faktycznymi bywa nieostra, więc tym baczniej należy się przyglądać kwalifikacji prawnej przyjętej w konkretnym postępowaniu.</p>
<p align="justify"><strong>Dowód porażający, rozstrzygający, kluczowy itd. </strong>– k.p.k. ani słowem nie wypowiada się na temat tak egzotycznych rodzajów dowodów. Ustawodawca używa pojęcia <em>dowód</em> w kilku znaczeniach, stąd, zaleznie od kontekstu, może ono oznaczać źródło dowodowe (np. dokument),  środek dowodowy (np. zeznanie) lub czynność dowodową (np. przesłuchanie). Co do wiarygodności dowodów ustawa nie wypowiada się &#8211; każdy z nich ma potencjalnie równą moc dowodową i dopiero sąd ocenia ich wartość. (Nawet przyznanie się oskarżonego do winy w toku złożonych wyjaśnień nie jest uznawane za dowód rozstrzygający – staje się po prostu kolejnym dowodem ze źródła osobowego.) Co więcej, żaden pojedynczy dowód nie może być jedyną przesłanką wyrokowania &#8211; sąd ma obowiązek wszechstronnie i starannie ocenić cały zebrany materiał dowodowy.</p>
<p align="justify"><strong>Eutanazja</strong> – w szeroko prowadzonej na łamach mediów dyskusji pomija się fakt, że zabójstwo eutanatyczne jest penalizowane w Polsce jako typ uprzywilejowany zabójstwa i stanowi o tym art. 150 k.k. Do znamion jego należy zabicie człowieka pod wpływem współczucia, na jego żądanie. Zabójstwo takie zagrożone jest karą od 3 miesięcy do lat 5, a art. 150 § 2 przewiduje nawet nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpienie od jej wymierzenia, w wyjątkowych wypadkach. Istotą typu uprzywilejowanego jest właśnie to złagodzenie odpowiedzialności (w stosunku do typu podstawowego określonego w art. 148 k.k., który przewiduje kary nieporównywalnie wyższe). Z kontekstu wypowiedzi prasowych wynika nieraz, iż ustawodawca w ogóle nie dostrzega problemu eutanazji. Otóż jest inaczej – spór toczyć się powinien jedynie o charakter tego rozwiązania.</p>
<p align="justify"><strong>Grzywna</strong> – jest karą przewidzianą w k.k. i jako taka najczęściej określana jest właściwie. Problemy pojawiają się gdy sąd zastosuje instytucję grzywny orzekanej obok zawieszenia wykonania kary,  określoną w art. 71 k.k. Nazywana bywa wtedy również karą grzywny. Ponadto właściwa kara grzywny mylona bywa (na szczęście bardzo rzadko) ze środkiem karnym w postaci nawiązki.</p>
<p align="justify"><strong>Kara aresztu</strong> – nie należy do katalogu kar z art. 32 k.k. Jest karą w prawie wykroczeń. Ponadto występuje w części wojskowej (jako areszt wojskowy) k.k., określa ją art. 322. W obu wypadkach stanowi odpowiednik kary pozbawienia wolności. Nazwą tą niestety nieraz określa się instytucję tymczasowego aresztowania [art. 249 – 256 k.p.k.], która jest środkiem zapobiegawczym – w żadnym razie nie karą, która może być wykonana dopiero po prawomocnym skazaniu.<br />
Kara więzienia – typowo serialowe określenie kary pozbawienia wolności wskazanej w art. 32 pkt. 3. Tak rozumianą karę wymierza się w miesiącach i latach, z zasady od 1 miesiąca do lat 15 (oczywiście wedle zagrożenia za dane przestępstwo). Występuje ona w dwóch jeszcze formach: kary 25 lat pozbawienia wolności oraz kary dożywotniego pozbawienia wolności.</p>
<p align="justify"><strong>Kaucja</strong> – prawidłowo: środek zapobiegawczy przewidziany w k.p.k., znany jako poręczenie majątkowe. Należy zauważyć, że wbrew obiegowemu poglądowi ukształtowanemu na gruncie amerykańskich filmów sensacyjnych, wpłacenie sumy pieniędzy oznaczonej przez sąd nie powoduje zwolnienia osoby z aresztu. Po pierwsze: poręczenia majątkowego nie nakłada się w każdej sprawie, a jedynie gdy zachodzi taka potrzeba w świetle k.p.k. Po drugie środek ten stosowany jest powszechnie przez prokuratorów. Podsumowując – w polskim systemie prawnym „zwolnienie za kaucją” nie występuje. Jedyną możliwością zbliżoną w skutkach jest zmiana środka jakim jest tymczasowe aresztowanie na mniej dolegliwe poręczenie majątkowe.</p>
<p align="justify"> <strong>Łapówka</strong> – jest korzyścią majątkową lub osobistą należącą do przesłanek przestępstw: sprzedajności (art. 228 k.k.) i przekupstwa [art. 229 k.k.]. W Polsce penalizowane jest zarówno przyjmowanie jak i udzielanie takiej korzyści. Korzyść może mieć formę rzeczy (np. butelka alkoholu lub suma pieniędzy), czy też inną, która przedstawia wartość dla którejkolwiek ze „stron”, tudzież innych osób – czyli formę korzyści osobistej. Sprzedajność i przekupstwo popełnić więc można oferując np. usługi seksualne – co w tym wypadku będzie jak najbardziej korzyścią osobistą.</p>
<p align="justify"> <strong>Ława przysięgłych</strong> – na szczęście bardzo rzadko popełniany błąd. W polskim prawie procesowym instytucja ławy przysięgłych nie istnieje. Udział czynnika społecznego (zgodnie z nowomową, której rodowód sięga wiele lat wstecz) zapewnia natomiast obecność ławników w niektórych składach sądu.</p>
<p align="justify"> <strong>Mafia</strong> – piękne włoskie określenie, pozostające na bakier z terminologią prawa karnego. Dużo bezpieczniej jest używać określeń z art. 258 k.k., czyli zorganizowanej grupy i związku przestępczego. Uczestniczenie w nich jest przestępstwem. Zaznaczyć wypada też, że określenie mafii bywa używane też w jeszcze szerszym znaczeniu – każdego współsprawstwa (czyli współdziałania kilku sprawców dla realizacji czynu zabronionego). Błąd w tym wypadku jest jeszcze bardziej jaskrawy.</p>
<p align="justify"> <strong>Miejsce zdarzenia </strong>– o ile możemy sobie wyobrazić, że miejsce zdarzenia, to miejsce w którym coś się zdarzyło, o tyle ustawa precyzuje nam tą kwestię: czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu w którym sprawca działał lub zaniechał działania do którego był zobowiązany albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić. W sytuacji zabójstwa miejscem zdarzenia może być więc nie tylko miejsce, w którym sprawca strzelił, ale rozciąga się ono również na miejsce, w którym pokrzywdzony umarł.</p>
<p align="justify"> <strong>Morderstwo</strong> – w polskim prawie karnym przestępstwo morderstwa nie występuje. Odnajdujemy je przykładowo w amerykańskiej kulturze prawnej. Pojęciem którym powinniśmy się prawidłowo posługiwać (w świetle ustawy, ma się rozumieć) jest zabójstwo, czyli przestępstwo określone w art. 148 k.k.  W języku prawniczym morderstwem określa się czasem zabójstwo kwalifikowane (zabójstwo popelnione ze szczególnym okrucieństwem; z użyciem broni balnej lub materiałow wybuchowych; z powodów zasługujących na szczególne potępienie lub w zwizku ze zgwałceniem, rozbojem albo wzięciem zakładnika).</p>
<p align="justify"> <strong>Namawianie, nakłanianie do przestępstwa</strong> – w k.k. występuje jako forma zjawiskowa przestępstwa zwaną podżeganiem (art. 18 § 2). Podżeganiem jest umyślne nakłanianie konkretnej osoby do popełnienia przestępstwa. Podżegacz odpowiada za przestępstwo do którego nakłaniał, tak jak sprawca. Jeśli podżegany tylko usiłował, podżegacz odpowiada jak za usiłowanie. W świadomości powszechnej wiedza na ten temat jest rzadkością.</p>
<p align="justify"> <strong>Napad</strong> – w ten sposób bywa potocznie określane przestępstwo rozboju, określone w art. 280 k.k. Co warte odnotowania – rozbój nie musi się odbywać w żadnym konkretnym miejscu (jak to bywa określane: „napad na bank”, „napad na kantor”), a do spełnienia jego przesłanek wystarczy kradzież połączona z zastosowaniem lub groźbą użycia przemocy. Modne określenie „napadu z bronią w ręku” odnosi się właśnie do rozboju: owa broń stanowi jasny komunikat sprawcy, iż zamierza on użyć przemocy.</p>
<p align="justify"> <strong>Nieletni  sprawca </strong>– bardzo często terminy „nieletni” i „młodociany” są mylone, dodatkowo mieszane z dotyczącymi wieku pojęciami prawa cywilnego („małoletni”, „dziecko”). Sprawca nieletni to taki, który ukończył 13., ale nie ukończył 17. roku życia. W przypadkach określonych w art. 10 k.k. (popełnienie szczególnie ciężkiego przestępstwa i okoliczności świadczące o małym prawdopodobieństwie poprawy, w szczególności bezskuteczność dotychczas stosowanych rodków poprawczych i wychowawczych), nieletni, który ukończył lat 15, może odpowiadać na zasadach określonych w tej właśnie ustawie (tj. &#8220;jak dorosły&#8221;). W przeciwnym wypadku nieletni odpowiada na zasadach określonych w <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19820350228&amp;type=3&amp;name=D19820228Lj.pdf">ustawie o postępowaniu w sprawie nieletnich</a>. <strong>Młodocianym</strong> jest osoba, która w chwili popełnienia czynu nie ukończyła 21 lat, a w chwili orzekania w I instancji &#8211; lat 24 (art. 115, § 10 k.k.). <strong>Małoletni </strong>to osoba, która nie ukończyła 18. roku życia. Pojęcie to zostało przejęte z prawa cywilnego; w prawie karnym uzywa się go głównie na oznaczenie podmiotów innych niż sprawca (p. np. art. 58 ust. 2 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU20051791485&amp;type=3&amp;name=D20051485Lj.pdf" target="_blank">ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii</a>, który penalizuje udzielenie substancji odurzającej małoletniemu właśnie).</p>
<p align="justify"><strong>Niepoczytalność</strong> – stan, w którym sprawca nie kieruje swoim postępowaniem lub nie rozpoznaje znaczenia czynu. Powodem niepoczytalności może być choroba psychiczna, upośledzenie lub inne zakłócenie czynności psychicznych. Tyle ustawa. Dodać należy, że niepoczytalności sprawcy najczęściej nie przyjmuje się w sytuacji upojenia alkoholowego. Dlaczego sprawcy tak często odwołują się do niepoczytalności? Przyczyną nie jest bynajmniej złagodzenie kary, ale brak zaistnienia przestępstwa, z powodu braku winy. Często uwadze komentatorów sądowych umyka, iż instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary stosuje się tylko w sytuacji niepoczytalności ograniczonej.</p>
<p align="justify"> <strong>Odebranie prawa jazdy</strong> – nie zależy od widzimisię sądu, ale jest środkiem karnym nakładanym w ściśle określonych sytuacjach [art. 42 k.k.] i oznacza nie tyle odebranie dokumentu, co nałożenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych <font color="#333399">(tak, złożenie wniosku o wydanie następnego nic nie da &#8211; przyp. red.)</font></p>
<p align="justify"> <strong>Odpowiedzialność prokuratury, odpowiedzialność policji</strong> – Policja i prokuratura nie są samodzielnymi podmiotami, a już na pewno nie podmiotami prawa cywilnego. Prokuratura nie może więc nikogo pozwać, ani nie może być pozwana. Nie może ponadto, tak jak policja, odpowiadać za nieprawidłowości w postępowaniu. Odpowiedzialność dyscyplinarną, cywilną [lub karną] ponosić mogą prokuratorzy lub inni pracownicy prokuratury. Analogicznie, w związku z dizałaniami policji ponoszą ją funkcjonariusze lub inni pracownicy tejże. Różnica w odpowiedzialności karnej polega na istnieniu immunitetu prokuratorskiego (znacznie węższego niż np. sędziowski czy poselski) oraz możliwości popełnienia pewnych przestępstw indywidualnych przez prokuratorów lub funkcjonariuszy policji.</p>
<p align="justify"> <strong>Oskarżony </strong>– prawidłowo rozumiejąc to pojęcie,  oskarżonym jest osoba przeciwko której toczy się postępowanie karne, przeciwko której wniesiono akt oskarżenia. Oskarżonego myli się z osobami o zupełnie innym statusie: podejrzanym i osobą podejrzaną. W procesie karnym oczywiście często jedna osoba występuje kolejno we wszystkich trzech rolach. Jako oskarżony ma najszersze uprawnienia, płynące z konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 Konstytucji) i zasady domniemania niewinności: może składać wyjaśnienia (lub ich nie składać), odwoływać je i zmieniać, ma dostęp do akt, może składać wnioski dowodowe (i inne), zadawać pytania świadkom, ustanawiać pełnomocników itd.</p>
<p align="justify"><strong>Osoba bliska </strong>– pojęcie to nie jest ostre, ale rozpatrywane na gruncie prawa karnego odwołuje się do terminu „osoba najbliższa” wskazanego w art. 115, § 11 k.k. Osobą najbliższą zgodnie z treścią tegoż przepisu jest: małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.</p>
<p align="justify"><strong>Osoba publiczna </strong>– w prawie karnym najsensowniejszym odpowiednikiem jest funkcjonariusz publiczny, zdefiniowany w art. 115, § 13 k.k. Termin  „osoba publiczna” w rozumieniu: „osoba sławna, powszechnie znana” nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji w prawie karnym. Pojęciem szerszym jest wskazane w art. 115, § 19 pojęcie osoby pełniącej funkcje publiczne. Funkcjonariusze  mogą być np. sprawcami przestępstw indywidualnych takich jak przekroczenie uprawnień. Fakt bycia piosenkarzem w kontekście prawa karnego jest całkowicie obojętny.</p>
<p align="justify"> <strong>Pijany </strong>– k.k. stan nietrzeźwości precyzuje jako przekroczenie 0,5 promila alkoholu we krwi, albo 0,25 mg w 1 decymetrze sześciennym wydychanego powietrza [art. 155 § 16 k.k.]. Z przesłanką nietrzeźwości ustawa wiąże takie przestępstwa jak np. z art. 178a [prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości], czy też art. 180 [czynności zapewnienia bezpieczeństwa ruchu pojazdów wykonywane w stanie nietrzeźwości]. Określenie „pijany” jest zdecydowanie nieostre.</p>
<p align="justify"> <strong>Podejrzany </strong>– w tym miejscu nie trudno o błąd, gdyż nawet k.p.k. nie jest konsekwentny. Podejrzanego myli się z oskarżonym i osobą podejrzaną. Doktryna postępowania karnego bezdyskusyjnie jednak przyjmuje, iż podejrzanym jest osoba, której przedstawiono zarzuty [postanowienie o którym mowa w art. 313 k.p.k.]. Osobą podejrzaną jest natomiast osoba, co do której zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, ale nie przedstawiono jej [z jakiegokolwiek powodu] zarzutów.</p>
<p align="justify"><strong>Postępek</strong> – w języku dziennikarskim bywa mylony z <strong>występkiem</strong> (czynem zabronionym zagrożonym karą grzywny powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc, przy czym od zagrożenia 3 latami pozbawienia wolności zaczynają się zbrodnie). Zdarza się też, że mianem postępku określa się zachowanie w rozumieniu doktryny prawa karnego, czyli działanie lub zaniechanie człowieka zgodne z jego wolą.</p>
<p align="justify"> <strong>Poszkodowany </strong>– poszkodowany to osoba, która odniosła szkodę w świetle prawa cywilnego – czyli ni mniej ni więcej tylko uszczerbek w majątku. W prawie karnym do czynienia mamy z pokrzywdzonym, o którym mówi k.k. i  k.p.k. i któremu nadaje się rolę strony procesowej w postępowaniu przygotowawczym. Pokrzywdzenie nie musi dotyczyć [i najczęściej nie dotyczy] majątku, ale może wiązać się np. z uszczerbkiem na zdrowiu. Pokrzywdzony może stać się oskarżycielem posiłkowym, jeśli złoży stosowne oświadczenie.</p>
<p align="justify"> <strong>Poszlaka </strong>– rzeczywiście jest to termin powszechnie spotykany w literaturze przedmiotu, ale w powszechnym rozumieniu i w przekazach prasowych nadaje się mu wydźwięk zdecydowanie negatywny. Poszlaka rozumiana jest jako dowód słaby, wieloznaczny, nie prowadzący do wyjaśnienia danej okoliczności w dostatecznym stopniu. Proces poszlakowy zaś odbiera się jako proces, w którym wina nie została udowodniona, a przypisanie jej konkretnej osobie rodzić może wątpliwości. Tymczasem poszlaka inne okreslenie na <strong>dowód pośredni</strong> w rozumieniu k.p.k., czyli dowód, który wskazuje na fakt, który dostarcza informacji o innym fakcie (przykład: zniszczona odzież może wskazywać na udział w bójce). Jeśli dowód taki nie jest przekonujący, sąd odmawia mu wiarygodności  podczas orzekania. Wina zaś musi być w procesie karnym udowodniona (co bardzo mocno podkreślam), w przeciwnym wypadku zapada wyrok uniewinniający. Wszelkie wątpliwości rozstrzygane są na korzyść oskarżonego. Proces oparty w większej części na dowodach pośrednich może być jak najbardziej procesem rzetelnym.</p>
<p align="justify"> <strong>Praca na cele społeczne</strong> – nierzadko korespondentom umyka, iż to, co wygląda na karę pracy na cele społeczne jest w istocie karą ograniczenia wolności, która może być wykonywana w formie pracy świadczonej nieodpłatnie w określonym ustawowo wymiarze godzin. Praca na cele społeczne nie jest karą ani środkiem karnym w rozumieniu polskiego k.k.</p>
<p align="justify"> <strong>Prawnik</strong> – w filmach produkcji USA człowiek prowadzony przez policję zawsze chce się widzieć z prawnikiem. W polskim systemie prawnym taki człowiek powinien raczej prosić o adwokata, bo widzenie np. z notariuszem albo rzecznikiem patentowym niewiele mu pomoże w sprawie karnej. W polskim procesie karnym oskarżonego może reprezentować obrońca, a tym, zgodnie z rozdziałem 9 k.p.k., może być osoba uprawniona zgodnie z przepisami o adwokaturze, czyli adwokat oraz aplikant adwokacki (w określonych w ustawie sytuacjach może zastępować adwokata). Strona inna niż oskarżony ustanowić może natomiast pełnomocnika. Różnica między obrońcą a innym pełnomocnikiem jest o tyle istotna, że wchodzi w grę tutaj tajemnica obrończa – obrońca nie ma obowiązku wyjawiać żadnych faktów, a jeżeli jakiekolwiek materiały dowodowe zostaną uzyskane z kontaktów i uzgodnień pomiędzy obrońcą a oskarżonym, nie mogą być one wykorzystane jako dowód.</p>
<p align="justify"><strong>Prokuratura</strong> – k.p.k. stanowi w art. 45 § 1, iż oskarżycielem publicznym przed wszystkimi sądami jest prokurator. Prokuratura natomiast jest organem państwa strzegącym praworządności i czuwającym nad ściganiem przestępstw. Stanowi ją, zgodnie z ustawą o prokuraturze: Prokurator Generalny oraz podlegli mu prokuratorzy. Prokuratura nie bierze udziału w postępowaniu karnym jako oskarżyciel, nie wydaje postanowień, w ogóle nie robi niczego co de facto robić powinien w postępowaniu prokurator.</p>
<p align="justify"> <strong>Prowokacja </strong>– najczęściej prawidłowo kojarzona z czynnością operacyjną Policji lub innych służb, mogącą występować w wielu formach (przykładowo: zakup kontrolowany), ukierunkowaną na zdobycie dowodów bezpośrednich dokonania czynu zabronionego. Nie pamięta się natomiast o formie zjawiskowej prowokacji (art. 24 k.k.), rozumianej jako nakłanianie oznaczonej osoby do popełnienia przestępstwa w celu skierowania na nią postępowania karnego. Prowokator odpowiada na takich samych zasadach jak podżegacz.</p>
<p align="justify"> <strong>Przedawnienie </strong>– rzadko zdarza się by za wyrazem „przedawnienie” stały dalsze człony, które je dookreślają. Przedawnienie bowiem, zgodnie z rozdziałem XI k.k. może mieć formę przedawnienia karalności lub wykonania kary (w sytuacji gdy została już orzeczona). Dla każdego z nich ustawa przewiduje inne terminy. Przedawnienie bywa też mylone z zatarciem skazania  (rozdział XII k.k.).</p>
<p align="justify"><strong>Przesłuchanie </strong>– często mylone jest z dwoma innymi czynnościami: składaniem wyjaśnień przez oskarżonego, które z przesłuchaniem nie ma nic wspólnego, gdyż jest całkowicie dobrowolne oraz z rozpytaniem, które nie jest w praktyce traktowane jako dowód, ale jako czynność operacyjna w postępowaniu przygotowawczym, pozwalająca zdobyć informacje na temat faktów i osób. Osoby rozpytywane często są w toku postępowania przesłuchiwane jako świadkowie.</p>
<p align="justify"><strong>Przestępca </strong>– osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo. W polskim postępowaniu karnym istnieje zasada domniemania niewinności, aż do chwili uprawomocnienia się wyroku orzekającego o winie. Niestety stosując słownikowe określenie przestępcy jako osoby, która popełniła przestępstwo, możemy się narazić na pozew, a nawet odpowiedzialność karną, jeśli wyrok w sprawie o której mówimy nie uprawomocnił się (lub w ogóle nie zapadł). Głośne przypadki tego typu mogliśmy obserwować w mediach publicznych.</p>
<p align="justify"> <strong>Przeszukanie</strong> – zgodnie z art. 219 i 220 k.p.k. przeszukanie dotyczyć może pomieszczeń i innych miejsc, a także osób. Dokonywane jest przez prokuratora, policję (tylko na polecenie prokuratora lub sądu w formie postanowienia) albo inny organ, jeśli ustawa tak stanowi. Zasady przeszukania doprecyzowane są w ustawach szczególnych i aktach wykonawczych. Po tym wstępie z czystym sumieniem można między bajki włożyć sformułowania w stylu „pokażcie nakaz sądowy”. Prawidłowe żądanie powinno brzmieć „proszę pokazać postanowienie o przeszukaniu” – bo tak też nazywa się ten dokument. Swoją drogą mało kto wie, iż w przypadku nie cierpiącym zwłoki nawet postanowienie nie musi być przedstawione podczas przeszukania, a może być doręczone w terminie 7 dni.</p>
<p align="justify"><strong>Rabunek</strong> &#8211; dawna, choć ciągle popularna nazwa rozboju; pojęcie <em>rabunek</em> zostało wygnane z polskiego prawa karnego z chwilą wejścia w życie obecnego k.k.;  p. <strong>napad</strong>.</p>
<p align="justify"><strong>Recydywa</strong> – jest to ponowne popełnienie przestępstwa, z którym ustawa wiąże negatywne następstwa dla sprawcy. Występuje w dwóch zasadniczych formach: recydywy ogólnej i specjalnej. Specjalna zaś dzieli się na podstawową i wielokrotną. Recydywą nie jest popełnienie po raz drugi jakiegokolwiek przestępstwa – żeby otrzymać dolegliwości jakie ustawa przewiduje w związku z recydywą, należy spełnić przesłanki wskazane w art. 64 k.k. Szczególnie  dotyczy to podstawowej zasady: przestępstwa w warunkach recydywy są zawsze umyślne. Nie będzie recydywą wypadek ze skutkiem śmiertelnym spowodowany przez tą samą osobę w 3 lata po popełnieniu kradzieży.</p>
<p align="justify"> <strong>Rewizja</strong> – czasem nazywa się w ten sposób czynność przeszukania (p. <strong>przeszukanie</strong>), czasem też – coraz rzadziej – nieprawidłowo nazywa się w ten sposób środki odwoławcze od wyroku, a w szczególności apelację. Rewizja nie jest aktualnie instytucją prawa karnego, a w przeszłości funkcjonowała jako środek odwoławczy (rewizja nadzwyczajna), któremu obecnie odpowiada kasacja.</p>
<p align="justify"> <strong>Sekcja zwłok</strong> – nie tyle błąd, co nie zastosowanie terminologii ustawowej. Jeśli zachodzi podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci, zwłoki podlegają oględzinom na miejscu znalezienia (uwaga! niekoniecznie musi być to miejsce zdarzenia), zarządza się też ich otwarcie. O otwarciu mówi się najczęściej jako właśnie o sekcji. Otwarcia dokonuje prokurator, a w postępowaniu sądowym sąd, przy obecności biegłego lekarza (art. 209 k.p.k.).</p>
<p align="justify"><strong>Sędzia</strong> – postępowanie sądowe toczy się przed sądem, a nie przed sędzią. Podobnie jak w przypadku prokuratury, błąd polega na przypisaniu nadludzkich mocy nie temu podmiotowi, który je posiada. Czynności procesowych bowiem dokonuje sąd, a nie sędzia, choćby był jedynym członkiem składu. Ewentualnie mówić można o pewnych sytuacjach takich jak wskazana w art. 97 k.p.k. (sprawdzenie okoliczności faktycznych przed wydaniem orzeczenia, którego dokonuje sędzia wyznaczony ze składu). Rolę samodzielnego podmiotu w procesie ma natomiast przewodniczący składu, ale on też nie powinien być zwany po prostu sędzią.</p>
<p align="justify"> <strong>Sprawstwo</strong> – sprawstwo nie jest przestępstwem, ale formą zjawiskową przestępstwa. Nie można oskarżyć o popełnienie sprawstwa, ani tym bardziej &#8211; a i taki lapsus zasłyszałem &#8211; nie można mówić o „przestępstwie sprawstwa kierowniczego”. Sprawca przestępstwa może być jeden, może być również ich wielu (mówimy wtedy o współsprawstwie). Może istnieć też sprawca kierowniczy – decydujący o przebiegu czynu oraz sprawca polecający – wykorzystujący uzależnienie sprawcy czynu od siebie. O rodzajach sprawstwa stanowi art. 18 § 1 k.k.</p>
<p align="justify"> <strong>Strażnik więzienny</strong> – tym pamiętającym dawne czasy mianem określa się funkcjonariuszy Służby Więziennej.</p>
<p align="justify"><strong>Śledczy </strong>– w ten sposób określany jest prokurator. Zapewne ten niefortunny termin częściowo odwołuje się do śledztwa jako formy postępowania tradycyjnie pozostającej w domenie prokuratorów. Śledztwo bowiem przez nich właśnie jest prowadzone. Instytucja śledczego należy obecnie do historii – ostatnio występowała w Polsce przed II wojną światową.</p>
<p align="justify"> <strong>Śledztwo prokuratorskie </strong>– zgodnie z art. 311 k.p.k. śledztwo prowadzi prokurator. Ma on możliwość powierzenia Policji lub innym organom śledztwa w całości lub w części (chyba że zachodzą przesłanki zgodnie z którymi wyłącznie prokurator może śledztwo prowadzić). Częsty błąd w związku z tym terminem polega na nie uwzględnieniu kto faktycznie dane śledztwo prowadzi, a jedynie użyciu określenia „z rozpędu”. Po drugie śledztwo mylone bywa z dochodzeniem (drugą obok niego formą postępowania przygotowawczego), które z zasady prowadzi Policja – choć może też prokurator lub inne uprawnione organy (art. 325a k.p.k.).</p>
<p align="justify"> <strong>Świadek koronny i świadek <em>incognito</em> </strong>– świadek koronny, zgodnie z art. 2 <a href="http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&amp;id=WDU19971140738&amp;type=3&amp;name=D19970738Lj.pdf" target="_blank">ustawy o świadku koronnym</a>, to podejrzany dopuszczony do składania zeznań w danej sprawie. Ustawa przewiduje związane z tym złagodzenie odpowiedzialności. Świadek <em>incognito</em> to świadek, o którym informacje zostały utajnione na mocy przepisów k.p.k. Obie instytucje bywają mylone, z racji objęcia obu rodzajów świadków szczególną ochroną procesową – różnica między nimi jest jednak zasadnicza, gdyż świadek koronny to również sprawca czynu zabronionego, a świadek incognito &#8211; niekoniecznie.</p>
<p align="justify"> <strong>Świadek zdarzenia</strong> – określenie używane najczęściej „z rozpędu”, dla określenia wszelkich świadków powoływanych w toku postępowania karnego. Jest to błąd o tyle istotny, że świadkiem jest każdy który został na świadka powołany. Dopiero złożone zeznania pozwalają (choć też nie zawsze i nie w pełnym stopniu) ocenić, czy świadkowi wiadomo cokolwiek na temat zdarzenia. Czasami okazuje się, że organy procesowe decydują się przesłuchać osoby nie będące świadkami zdarzenia, a ich zeznania oceniane są jako wiarygodne i potrzebne dla wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego.</p>
<p align="justify"> <strong>Terrorysta</strong> – mało kto wie, iż przestępstwo o charakterze terrorystycznym zostało w polskim k.k. dość ściśle zdefiniowane (art. 115 § 20), przy przyjęciu dwóch kryteriów: celu i zagrożenia karą. Kategoria ta obejmuje wiele przestępstw, które popełnione w określonych okolicznościach mogą być uznane za przestępstwa terrorystyczne. Za przykład niech posłuży stereotypowy sprawca zabójstwa wielu osób za pomocą materiału wybuchowego, który czyni to w celu wpłynięcia na wynik nadchodzących wyborów. Górna granica zagrożenia za czyn zabójstwa kwalifikowanego przekracza 5 lat pozbawienia wolności, a cel również mieści się w ustawowej przesłance poważnego zastraszenia wielu osób.</p>
<p align="justify"> <strong>Więzienie</strong> – pospolita nazwa zakładu karnego w rozumieniu kodeksu karnego wykonawczego. Zakłady karne mają kilka typów i form, wskazanych w ustawie. Odbywanie kary pozbawienia wolności nie polega zawsze tylko na siedzeniu cały dzień za okratowanym oknem, ale przybiera różnorodne formy, dostosowane do indywidualnej sytuacji skazanego.  Żeby nie być gołosłownym: kara pozbawienia wolności może odbywać się w zakładzie karnym typu otwartego i być połączona z wykonywaniem pracy zarobkowej. Może też przybrać formę skrajnie odmienną: przebiegać w zakładzie karnym typu zamkniętego, bez zajęć resocjalizacyjnych (jeśli skazany nie zgadza się na udział w nich).</p>
<p align="justify"> <strong>Winny </strong>– wina ma wiele definicji w nauce prawa karnego. Z grubsza rzecz biorąc jest to taki stosunek sprawcy do czynu, który można ocenić ujemnie (choć doktryna prawa karnego nie jest zgodna i pozwalam sobie na daleko idące uproszczenie). Nie można jej jednak, uchowaj Boże, odnosić wyłącznie do przestępstw umyślnych (a takie jest powszechne przekonanie, wiążące winę z zamiarem). Sprawcy przestępstwa nieumyślnego również można przypisać winę: był lekkomyślny lub niedbały, mimo iż nie miał zamiaru popełnić tegoż czynu. Brak winy implikuje automatycznie brak popełnienia przestępstwa.<br />
<font color="#333399">(Poza tym można zwrócić uwagę, że &#8211; zgodnie z dominującym poglądem nauki prawa karnego &#8211; nie istenieje wina umyślna, ani wina nieumyślna. Umyślność lub nieumyślność jest cechą czynu sprawcy, nigdy zaś cechą winy; jeśli wyskakujemy zza drzewa w stroju godzilli i w rezultacie spacerujcy w pobliżu staruszek dostaje zawału, to wtedy  jesteśmy temu winni, bo działaliśmy celowo i z rozmysłem, w zamiarze zrobienia głupiego żartu. Tego, że głupi żart będzie miał skutek śmiertelny, nie obejmowaliśmy najśmielszymi przypuszczeniami, więc spowodowanie śmierci było nieumyślne &#8211; przyp. red.). </font></p>
<p align="justify"><strong>Wolna stopa</strong> – określenie, z którego może wynikać, iż postępowanie przed sądem z reguły dotyczy osób tymczasowo aresztowanych, a stawienie się oskarżonego na rozprawie ot tak, z pracy, z domu jest jakimś wyjątkiem. Tzw. „odpowiedzialność z wolnej stopy” to nic innego jak nie zastosowanie środka tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego. Należy zaznaczyć iż jest to środek najbardziej dolegliwy i zgodnie z zasadą preferencji środków wolnościowych, sąd preferuje środki łagodniejsze, o ile istnieje prognoza, że nie zagrozi to przeprowadzeniu postępowania.<br />
Wypadek śmiertelny – wypadek który spełnia przesłanki z art. 177 § 2 k.k., jest przestępstwem kwalifikowanym przez następstwo (którym w tym wypadku jest śmierć człowieka). Następstwo z kolei definiowane bywa krótko jako dalszy skutek – którego sprawca nie musiał obejmować zamiarem i który wystąpił niejako pośrednio w stosunku do innych skutków (np. uszkodzenie pojazdu, które podczas wypadku występuje regularnie). Przez wypadek śmiertelny rozumie się też nieraz przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 k.k.) albo zespół okoliczności niezależnych od człowieka, które doprowadziły do czyjejś śmierci (np. przygniecenie przez drzewo). Z treści przekazów czasem ciężko odczytać o który ze stanów faktycznych chodzi.</p>
<p align="justify"> <strong>Wyrok nieprawomocny</strong> – nie wiedzieć czemu w przekazach prasowych określenie to nacechowane jest negatywnie, jakby z lenistwa i niedbalstwa sądu trudne postępowanie zakończyło się wyrokiem nieprawomocnym. Nieprawomocność tymczasem jest jedynie stanem w którym na orzeczenie przysługuje środek odwoławczy. Jest również stanem przejściowym – po upływie określonych w ustawie terminów wyrok uprawomocnia się. Jako taki podlega wykonaniu.</p>
<p align="justify"> <strong>Zabójstwo nieumyślne</strong> – zabójstwo, czyli przestępstwo z art. 148 k.k. jest czynem wyłącznie umyślnym. Można by zapytać co dzieje się ze sprawcą, który pozbawił człowieka życia, nie mając takiego zamiaru? Ustawa przewiduje osobne przestępstwo, wyłacznie nieumyślne, z art. 155 k.k. – nieumyślne spowodowanie śmierci. Nazwy „zabójstwo” nie powinno się do niego używać.</p>
<p align="justify"> <strong>Zamach</strong> – k.k. jako zamach określa wszelkie czyny zmierzające do naruszenia dobra chronionego prawem. O zamachu ustawa mówi np. w kontekście obrony koniecznej (art. 25 k.k.). Nie potrzebujemy bomby ani rewolweru, żeby popełnić zamach.<br />
Oczywiście najczęściej słowo „zamach” rozumiane jest jako jedno z przestępstw: art. 123 (zamach na osoby wskazane w przepisie, m.in. jeńców wojennych),  art. 133 (zamach na życie Prezydenta), art.  140 (zamach na jednostkę Sił Zbrojnych), ewentualnie jako kwalifikowana postać art. 148 (zabójstwo – np. w związku z wzięciem zakładnika, czy też przy użyciu materiałów wybuchowych), a czasem też przestępstwa z rozdziału XX k.k (przestępstwa przeciw bezpieczeństwu powszechnemu).</p>
<p align="justify"><strong>Zbiorowa odpowiedzialność </strong>– w polskim porządku prawnym zwyczajnie nie istnieje . Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 55 k.k., okoliczności wpływające na wymiar kary uwzględnia się tylko co do osoby, której dotyczą. Omówienia przy tym wymaga kwestia współsprawstwa, w której przyjmuje się, iż wszyscy sprawcy wypełnili wszystkie znamiona czynu zabronionego. Jeśli jednak którykolwiek z nich działał poza ustalonym planem, za działania podjęte poza nim, odpowiada on sam.</p>
<p align="justify"> <strong>Zbrodnia</strong> – mimo oczywistych skojarzeń wyłącznie z wielkiego świata przestępczości zorganizowanej, ewentualnie postaci międzynarodowej sławy pokroju H. Himmlera, jest to zgodnie z art. 7 k.k., każde przestępstwo, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 albo karą surowszą. Trzeba przyznać, ze w tym świetle słowo „zbrodnia” mocno traci na ładunku emocjonalnym. Ważna kwestia – wszystkie zbrodnie są przestępstwami umyślnymi.</p>
<p align="justify"> <strong>Zeznania i wyjaśnienia </strong>– zeznania składa świadek, wyjaśnienia składa oskarżony i należy o tym pamiętać, bo tylko takie rodzaje dowodów ze źródeł osobowych przewiduje między innymi k.p.k. Umyka to powszechnej świadomości. A różnica jest istotna, gdyż składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem, a złożenie wyjaśnień jest prawem oskarżonego, za które nie może on ponieść odpowiedzialności karnej (w przypadku wyjaśnień niezgodnych z prawdą albo w razie odmowy ich złożenia w ogóle, może też odmówić odpowiedzi na pytania – art. 175 k.p.k.).</p>
<p align="justify"> <strong>Zwolnienie z więzienia </strong>– pod tą nazwą kryje się cała różnorodność okoliczności, z którymi wiąże się odzyskanie przez osobę wolności. Określa się tym mianem m.in. zastosowanie środka z art. 77 k.k. (warunkowe przedterminowe zwolnienie), uchylenie środka tymczasowego aresztowania (patrz również: „kaucja” w niniejszym słowniczku), przerwanie wykonywania kary w wyniku nadzwyczajnego środka odwoławczego (już po uprawomocnieniu wyroku), czy też najprościej rozumując: zakończenie odbywania kary pozbawienia wolności. Znaczenie tego wytrycha słownego należy oceniać wedle kontekstu wypowiedzi.</p>
<p align="justify"><strong>Mariusz Murawski</strong><br />
<font color="#333399"><strong>Michał Turajski </strong></font></p>
<p align="center"><a href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%e2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/" target="_blank"><img src="http://lawbusters.files.wordpress.com/2007/08/wykop.png" align="right" /></a></p>
<p align="justify">&nbsp;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pozaprawem.wordpress.com/23/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pozaprawem.wordpress.com/23/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pozaprawem.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pozaprawem.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pozaprawem.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pozaprawem.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pozaprawem.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pozaprawem.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pozaprawem.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pozaprawem.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pozaprawem.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pozaprawem.wordpress.com/23/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pozaprawem.wordpress.com&blog=1852269&post=23&subd=pozaprawem&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pozaprawem.wordpress.com/2007/10/21/o-czym-wlasciwie-mowimy-%e2%80%93-antyslownik-prawa-i-postepowania-karnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/b0e209185ffaba71fc733874c4198311?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Adso</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://lawbusters.files.wordpress.com/2007/08/wykop.png" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>